
Alpy | Alpy |
|
|
|
|
Co powinieneś wiedzieć zanim zdobędziesz alpejski szczyt Alpy to najbliższe nam góry lodowcowe, przyciągają swym pięknem, niedostępnością i wysokością szczytów. Bajkowe widoki lodowców spadających z ośnieżonych szczytów i zielone doliny u podnóży gór przyciągają coraz to nowe rzesze ludzi chcących wejść do tej krainy. Ty pewnie też już planujesz jakie szczyty zdobyć. Dla tych, którzy wybierają się w Alpy, pozwolę sobie napisać kilka wskazówek. Po pierwsze, Alpy to góry większe niż Tatry :) Niby rzecz oczywista, ale warto pamiętać o pewnych różnicach. Śnieg leży tu dłużej, a w wysokich partiach nie znika wcale. Doliny i szczyty zalegają lodowce, niezbędna jest umiejętność chodzenia w rakach i używania czekana. W Alpach podstawowy sprzęt to raki, czekan, uprząż, lina, śruby lodowe, kilka pętli i karabinków. Także umiejętność posługiwania się tymi rzeczami należy do kompletu. Jest to podstawą poruszania się w wyższych górach typu alpejskiego, ale trzeba umieć też kilka innych rzeczy. (...) Zapuszczając się w wyższe partie prędzej, czy później będziesz zmuszony do przejścia lodowca. Chodzenie po lodowcu jest niebezpieczne ze względu na możliwość upadku do szczeliny. Są to bardzo nieprzyjazne dla ludzi miejsca, zimne i ziejące otchłanią. Nawet, kiedy zespół związany jest liną, to upadek może być groźny, a już na pewno przysporzy sporo kłopotów z wydobyciem pechowca z zimnej czeluści. Upadek bez liny to ogromne prawdopodobieństwo śmierci na skutek urazów i bardzo szybkiego wychłodzenia. Po lodowcu chodzimy w upalne dni lekko ubrani, zmagając się z żarem z nieba, nagła zmiana środowiska na zimną szczelinę, kontakt bezpośredni z lodem i lejącą się wodą powoduje błyskawiczne wychłodzenie organizmu. Aby zabezpieczyć się przed tym, trzeba cały zespół połączyć liną. Potrzebna oczywiście jest lina, uprzęże dla każdego człowieka w zespole, pętle prusika, śruby lodowe i kilka karabinków. Po co to wszystko? (...) Przede wszystkim jednak należy tak działać, żeby do szczelin nie wpadać. Dobrze wybrana droga przez lodowiec to połowa sukcesu. Pomocne w tym są dokładne mapy z zaznaczonymi strefami szczelin. Warto też przyjrzeć się istniejącym na lodowcu śladom i jeżeli widać, że są licznie uczęszczane,to trzymanie się ich jest dobrym pomysłem. Jednak nawet dobrze wydeptana ścieżka nie jest gwarancją bezpieczeństwa i nie zwalnia Cię od związania się liną i zachowania uwagi. Przemierzanie lodowca na skróty, przez niedoświadczone osoby w najlepszym wypadku prowadzi do długotrwałego błądzenia w labiryncie szczelin.
Ważne jest, aby ze schronisk czy stacji kolejek linowych wychodzić jak najwcześniej. (...) Alpejskie schroniska Panują w nich utarte zwyczaje i specyficzna atmosfera. Do większości z nich nie prowadzi łatwa droga, lecz usiany szczelinami lodowiec lub skalna grań. Niektóre położone są tak wysoko, że niezaaklimatyzowany turysta może odczuwać skutki przebywania na wysokości. Ale o zwyczajach schroniskowych, planowaniu wyjść i aklimatyzacji możesz poczytać w (...) w pełnej wersji darmowego kursu mailowego o turystyce alpejskiej wystarczy, że poświęcisz kilkanaście sekund i wypełnisz poniższy formularz a otrzymasz na swój adres e-mail pierwszą część pełnej wersji kursu „Turystyka alpejska” Pamiętaj! Szanuję Twoją prywatność, nikomu nie udostępnię Twojego adresu. W każdej chwili możesz się wypisać z listy adresowej.
Skoro czytasz te słowa, to zapewne zarejestrowałeś się już w serwisie i za kilka chwil otrzymasz e-mail z prośbą o potwierdzenie subskrypcji, a zaraz po tym jak ją potwierdzisz otrzymasz pierwszą część kursu. Dziękuję i do zobaczenia w Alpach :) Andrzej Lejczak
tu możesz przeczytać więcej o mnie P.S. Ty też możesz zdobywać alpejskie szczyty.
|
| « wstecz | dalej » |
|---|
